niedziela, 14 listopada 2010

Śmierć potrójna

Lektura książki Jacka Banaszkiewicza (1) skłania do wielu refleksji. Ostatnio pisałem na temat teorii trójfunkcyjności Georgesa Dumézila, na której opiera swój wywód Banaszkiewicz. Chciałem tym razem odnieść się do teorii pochodnej wobec koncepcji Dumézila, tj. koncepcji śmierci potrójnej Donalda J. Warda. Tym razem zatem mój wpis będzie dotyczył głównie starożytnych Germanów, może też średniowiecznych Skandynawów, a w mniejszym stopniu średniowiecznych Słowian. Zważywszy jednak na fakt, iż Słowianie należą do rodziny ludów indoeuropejskich, być może i u nich można by dopatrzeć się idei śmierci trójfunkcyjnej. Sam Banaszkiewicz czyni to odnośnie śmierci Popiela, który – przypomnę – ginie pożarty przez myszy w wieży pośrodku jeziora. Aby uczynić zrozumiałą ideę śmierci trójfunkcyjnej, przytoczę tu obszerny fragment wspomnianej już pracy (2):

Spostrzeżenia Dumézila ustalają przyczynowy związek między upadkiem bohatera a jego winami usytuowanymi na wszystkich funkcjonalnych poziomach, niedawno zweryfikował je i wzbogacił Ward. Udowodnił on, że po pierwsze, istnieje stała zależność między funkcjonalnym typem bohatera a rodzajem składanej mu ofiary, po drugie natomiast, iż relacja przestępstwo – kara regulowana jest także funkcjonalnym kluczem. Obowiązujące rozwiązania karne nie różnią się od tych, stosowanych przy składaniu ofiar. Dla bogów suwerenów pierwszej funkcji rezerwowano więc ryt powieszenia ofiary. Gdy Odyn chciał zdobyć i okupić tajemną wiedzę, powiesił się na Drzewie Życia; podobnie czyniono z ludźmi, zwierzętami i przedmiotami przeznaczonymi dla niego i bogów równych mu znaczeniem. Ofiara dla trzeciofunkcyjnych bogów, decydujących o dobrobycie i urodzaju, dokonywała się przez utopienie. Związek wody, przybierający różne postaci – kąpiel, zanurzenie, spryskiwanie, topienie itp. – z obrzędami trzeciej funkcji jest szczególnie wyrazisty i udokumentowany. W takim kontekście należy interpretować, często podaniach irlandzkich i obecne w tradycji greckiej i germańskiej, przypadki utonięcia władcy w kadzi z miodem czy przygotowanym na ucztę napojem. Przestępstwa popełniane na obszarze podległym bogom płodności i społecznej prosperity karano utopieniem. Karze tej podlegają więc wykroczenia seksualne (homoseksualizm, prostytucja) lub te, które były w kolizji z drugą funkcją – postawą wojownika (brak waleczności – tchórzostwo, zniewieścienie). Wychodzono bowiem z założenia, że te ostatnie ułomności licują jedynie z typem trzeciofunkcyjnej charakterystyki. Zdrada natomiast jako zbrodnia przeciw suwerenności państwa kończyła się powieszeniem, czyli taką samą śmiercią, jaką gotowano ofierze przeznaczonej Odynowi. Stosunkowo najmniej wyraźnie rysuje się zależność między klasą bogów patronujących wojnie a rodzajem należnych im rytów ofiarnych. Ofierze zadawano śmierć przy pomocy miecza (dekapitacja) lub palono ją na specjalnie przygotowanym rusztowaniu.

Dalej Banaszkiewicz rysuje tabelę, w której prezentuje opisywane zależności (3):



Funkcja

Najbardziej typowe kategorie przestępstw - zbrodni



Kara



Istota rytu ofiarnego
(„potrójna śmierć”)



Obrona winowajcy



I



Świętokradztwo; naruszenie boskich praw; przestępstwa polityczne




powieszenie




Zawieszenie ofiary wysoko na drzewie




Ucieczka w górę (wieża, zamek, góra itp.)





II




Tchórzostwo; okrucieństwo na wojnie



ścięcie - spalenie





Krwawa ofiara, ścięcie, całopalenie




Użycie oręża, kija, ognia





III

Gwałty na ludności (kobietach i dzieciach); grabież mienia, nieczułość wobec głodujących; skąpstwo; wszelkiego rodzaju rozwiązłość





utopienie



Wykorzystanie w rozmaity sposób wody




Ucieczka na wodę (statek, wyspa)





Egzekucja przez powieszenie.


Opisywaną tutaj teorię potwierdzają nie tylko dane mitologiczne, nie tylko legendy i podania dynastyczne, ale również zapiski kronikarskie i materiał archeologiczny. Ważnym źródłem danych potwierdzających tą teorię dla ludów germańskich i celtyckich są znaleziska bagienne, torfowe, szczątków ludzkich. Większość tzw. ludzi z bagien pochodzi z terenów, które zamieszkiwali, w chwili śmierci tych osób, Germanowie i Celtowie. Większość szczątków ludzkich nosi tu znamiona zabójstwa. Często jest to powieszenie, poderżniecie gardła, utopienie (o intencjonalnym utopienie świadczą opaski na oczach niektórych ofiar). Część ofiar nosi znamiona wielokrotnej śmierci – po powieszeniu, lub zabiciu nożem – ciało topiono.  Howard Reid w swojej książce o zmumifikowanych szczątkach ludzkich (4), widzi w zmarłych głównie właśnie ofiary dla bogów, ale też osoby ukarane za różne przewinienia. Niektórzy z zabitych (jak znalezieni w Tollund i Grauballe) przed śmiercią zjedli kleik zrobiony z ziaren licznych zbóż i ziół (5). Wiele wskazuje na to, że zginęli zimą, co sugeruje, że mieszanka roślinna została starannie przygotowana dla ofiar. Skład mieszanki powtarza się i nie wygląda na przypadkowy.  Dlatego Reid widzi w tym ostatnim posiłku znamiona obrzędu. Chodziłoby tu o obrzęd poświęcenia ofiary dla bóstwa płodności. W przypadku starożytnych Germanów, chodzi tu o boginię Nerthus. Bogini ta, jak przypuszcza się jest powiązana z Njördem (jest jego siostrą?) i Freyą (por. 6, 7). Zwyczaj składania tej bogini ofiar ludzkich poświadcza, choć nie wprost, Tacyt w swej Germanii. Również u Tacyta znaleźć można potwierdzenie pierwszofunkcyjnego sposobu śmierci. Pisze on bowiem (7):

Największa hańba stracić tarczę: takowy bezecnik nie ma więcej miejsca – ani w radzie, ani przy ofiarach. Wielu  w tym razie zostając, z własnej ręki powrozem niesławy dokonali.

Człowiek z Tollund (Dania)


Chodziłoby zatem o to, że w obliczu hańby i złamania prawa wojennego (dezercja) przypisana zostaje wojownikom śmierć pierwszofunkcyjna – poprzez powieszenie.

Człowiek z Grauballe (Dania)


Powracając znowu do średniowiecznych Słowian, zapewne należałoby się tu wstrzymać z wyciąganiem daleko idących wniosków. Znane są zapisy o zabijaniu jeńców na ofiarę przez Słowian na Połabiu. Powieść lat minionych przekazuje opowieść o zabiciu w Kijowie Warega, który poprzez losowanie został przeznaczony bogom. Trudno jednak na podstawie tych krótkich wzmianek wyrokować, jak idea wielokrotnej śmierci reprezentowana była w światopoglądzie pogańskich Słowian. Tylko prawa strukturalne pozwalają się jej domyślać w tym kontekście. Być może sytuację odmienią nieco dane archeologiczne i ich – interdyscyplinarna – interpretacja.



Literatura cytowana:

  1. Banaszkiewicz, J. (1986) Podanie o Piaście i Popielu. Studium porównawcze nad wczesnośredniowiecznymi tradycjami dynastycznymi. PWN, Warszawa.
  2. ibidem ss. 185 – 186.
  3. ibidem s.186.
  4. Reid, H. (2002) W poszukiwaniu nieśmiertelnych. PIW, Warszawa.
  5. ibidem, s. 91.
  6. Szretter, A. (2006) Mitologia germańska. Opowieść o bogach mroźnej Północy. L&L, Gdańsk, s. 226; Słupecki, L. P. (2003) Mitologia skandynawska w epoce wikingów. NOMOS, Kraków, ss. 160 – 161.
  7. Tacyt (2009) Germania. Tłum A. Naruszewicz, Armoryka, Sandomierz, ss. 12 – 13.


0 komentarze:

Prześlij komentarz