sobota, 9 kwietnia 2011

Chleb nasz powszedni

Chleb. Najbardziej oczywisty „przedmiot codziennego użytku”. No właśnie, aż trudno się tak o chlebie wyrazić. Jest bowiem chleb rzeczą świętą. Przecież właśnie chlebem się tradycyjnie wita, przecież chlebem (opłatkiem) dzieli się w wigilię Bożego Narodzenia. Chlebowe figurki piecze się na Wielkanoc. Wielu ludzi bezrefleksyjnie i automatycznie szanuje chleb – boją się go wyrzucić, dbają o niego w kuchni, czynią znak krzyża przed jego zjedzeniem. Chleb nasz powszedni okazuje się być wyjątkową „rzeczą”.

Jedzenie oprócz dosłownego wymiaru ma również wymiar symboliczny. W pewnym sensie pisałem już o tym w rozdziale Historia jedzenia. Tam chodziło m.in. o kod strukturalny, na który zwrócił uwagę Lévi – Strauss. Szukając różnych prawideł strukturalnych zajął się również opozycją surowe – gotowane. Reguły gotowania miały więc wyrażać głębszy porządek, porządek nieświadomy, miały tworzyć znaczenie generowane przez strukturalne opozycje. Nieco innym przejawem symbolicznego wymiaru jedzenia jest znaczenie, które nadawano pożywieniu w poszczególnych kulturach. Jedzenie, konkretna potrawa, nabiera wówczas cech magicznych, staje się mediatorem pomiędzy światem ziemskim a pozaziemskim (boskim, duchowym). Jest więc miejscem zetknięcia się sacrum z profanum. Pożywienie w akcie ofiary przestaje być tylko pożywieniem, wchodzi w przestrzeń sakralną; jest nośnikiem prośby, darem dla bogów. Żertwa zmienia sytuację ofiarnika, pośredniczy w jego komunikacji ze sferą boską (por. 1).

Lévi – Strauss
Licencja public domain


Można powiedzieć, że w kulturze ludowej, tradycyjnej, każda czynność, każdy przedmiot, wpisane są w sakralny porządek rzeczywistości; w porządek mitologiczny i boski. Podobnie z pożywieniem. Chleb, jaja, kasza, mięso – każda z tych potraw mogła mieć wymiar symbolu, pełnić funkcję mediacyjną. Chciałbym tutaj zwrócić głównie uwagę na funkcję symboliczną chleba w kulturze Słowian. Jeden z najbardziej znanych przekazów dotyczących religii pogańskich Słowian dotyczy właśnie obrzędu związanego z kołaczem – świątecznym rodzajem chleba (zob. Folklor a historia). Wymiar obrzędowy kołacza, jako symbolu płodności i dobrobytu, oraz wróżby nowych plonów, zachował się właściwie do dziś w postaci święta Dożynek (choć obecne obchody są bladym wspomnieniem obrzędów dawnych). Kołacz, albo korowaj, pełni funkcję pieczywa obrzędowego w folklorze Słowian podczas wesela (zob. np 2, 3). Chleb pełnił ważną funkcję obrzędową praktycznie podczas każdego święta i wydarzenia: w obrzędzie Dziadów, podczas obrzędów agrarnych, wiosennych (na św. Jerzego), podczas Wielkiej Nocy, Bożego Narodzenia; podczas pogrzebu i wesela. Był też chleb wykorzystywany – jako substancja o specjalnych właściwościach – w magii miłosnej, płodnościowej, apotropeicznej. Również przyrządy służące wypiekowi chleba, jak też sam proces jego tworzenia, miały wymiar magiczny. Pieczenie chleba obłożone było licznymi nakazami i zakazami. Piec chlebowy, dzieża do rozrabiania ciasta, łopata chlebowa, były to przedmioty o wyjątkowym znaczeniu, prawie święte. Dzieżę, podobnie jak też sam chleb, trzymano w „świętym” kącie izby, tam gdzie ikony. Każda okazja wymagała też nieco innej formy pieczywa. Jednak najcenniejszym (w znaczeniu magicznym) pieczywem, było pieczywo przaśne – podpłomyki (najbardziej archaiczna forma pieczywa), albo też bułeczki i podpłomyki pieczone z resztek ciasta służącego do wypieku „zwykłego” chleba. 

Figura kultowa z Powiercia, być może trzyma w rękach kołacz.
Licencja public domain


Irena i Krzysztof Kubiak tak podsumowują swoje badania na temat funkcji chleba w kulturze ludowej:

Próbowaliśmy wykazać, że w wierzeniach tych (tj. ludowych – J.P.) chleb stanowi materię znajdującą się pomiędzy światem ludzkim, a światem boskim. Może ułatwić człowiekowi kontakty z istotami z tamtego świata i pojawia się zawsze w obrzędach, które przed tradycyjnie widzącym świat człowiekiem otwierały perspektywę kosmiczną” (4)

Wśród licznych właściwości chleba wymienili:

 - z „zachowania” się i wyglądu chleba przed, podczas i po wypieku można wnioskować o pomyślności rodziny;
- chleb jest „siedzibą” dostatku i płodności, pobudza powstanie cech płodnościowych;
- chleb używany jest w działaniach inicjujących i finalizujących;
- ma funkcje pośredniczące pomiędzy światami (ludzkim vs boskim);
- używany jest we wróżbach otwierających perspektywę przyszłości;
- stosuje się go jako ofiarę dla przodków;
- odpędza on demony, jest silnym środkiem apotropeicznym;
- ma szerokie zastosowanie w lecznictwie;
- traktowany jest jak żywa istota (5).

Te etnograficzne dane częściowo bezpośrednio, a częściowo poprzez analogię do funkcjonowania innych pokarmów, potwierdzają dla okresu średniowiecza archeologia i historia. Krótkie podsumowanie danych archeologicznych, kronikarskich i analogii etnograficznych dla tych danych, dają w swej publikacji Hanna i Paweł Lis (rozdz. Rola pożywienia w kulturze ludowej, w: 6).

Podsumowując nieco temat chleba w kulturze tradycyjnej Słowian, można powiedzieć, że jego status wpisuje się w logikę sakralizacji i mitologizacji świata, która jest powszechna dla kultur tradycyjnych. Czy chleb zajmuje w tej logice miejsce wyjątkowe? Być może tak. Jest w końcu podstawowym pożywieniem większości ludzi: to chleb powszedni. Inną ważną sprawą jest psychologiczny wymiar chleba. Samo pieczenie, rośnięcie chleba w piecu przywołuje proces alchemiczny. Podobnie jak człowiek jest rodzajem pieca alchemicznego, tak piec chlebowy jest innym jego przykładem. Można powiedzieć zatem, że chleb jest produktem alchemicznym. Odnosząc się do myślenia gnostyckiego, psychologii Junga i Eliadego, można doszukiwać się w tym przedmiocie alchemicznym analogii do wewnętrznych, psychicznych przedmiotów alchemicznych związanych z życiem wewnętrznym człowieka. Różne funkcje magiczne pożywienia w ogóle, a chleba w szczególności, potwierdzają ten wymiar symboliczny chleba.



Literatura cytowana:

  1. Hubert, H., Mauss, M. (1899 / 2005) Esej o naturze i funkcji ofiary. Zakład Wydawniczy „NOMOS”, Kraków.
  2. Kubiak, I., Kubiak, K. (1981) Chleb w tradycji ludowej. Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa.
  3. Круковска, В. (2009) Українське весілля. Львiв, Эвроcвит.
  4. Kubiak, I., Kubiak, K., s. 177.
  5. Ibidem, ss. 161 -162.
  6. Lis, H., Lis, P. (2009) Kuchnia Słowian. Kraków.

4 komentarze:

  1. Słowianie to rolnicy, więc chleb jako produkt ich pracy, wyrabiany ze zboża, musiał mieć ogromne znaczenie.
    Z pewnością był składany do grobów, czego jako archeolodzy nie jesteśmy w stanie uchwycić (na chwilę obecną). Czasem jednak zachowują się(czy raczej są rejestrowane) ziarna - tak było na przykład w jednym z pochówków w Gieczu.

    Dobrym materiał na pracę dyplomową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak właśnie piszą o tym Lisowie, raczej o analogii do chleba tych produktów, które przetrwały w grobach. Masz rację to materiał na dużo obszerniejszą pracę; aż żal, że brak jest takich syntez!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodam, że chleba nie wolno kłaść "do góry nogami".

    Pamiętajmy o Norwidzie :)
    "Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
    Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
    Dla darów Nieba...
    Tęskno mi, Panie..."

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubiakowie stworzyli znakomite studium nad folklorem a Lisowie nad rekonstrukcją kuchni średniowiecznej. Dobrze, że zwraca się uwagę na te książki.

    OdpowiedzUsuń