środa, 27 lipca 2011

Do korowaja

Tym razem wpis będzie dość krótki. Dotyczyć ma tematu chleba. Temat ten podjąłem już wcześniej w rozdziale pt. Chleb nasz powszedni. Przytaczałem tam wyniki badań etnograficznych, które jasno dowodzą, że wypiek chleba był czynnością magiczną w kulturze ludowej Słowian. Można powiedzieć nawet mocniej, że proces pieczenia chleba miał coś w sobie z alchemicznej transsubstancjacji. W tym sensie wpisany był nie tylko w porządek kultury materialnej, ale przede wszystkim duchowej. A jako taki był integralną częścią ludowej koncepcji człowieka i jego światopoglądu.

Jak wspominałem w cytowanym już wpisie, pieczenie chleba było swoistym obrzędem. Obrzęd ten był obłożony licznymi zakazami i nakazami. Obrzędowi temu towarzyszył również śpiew. Chciałem tutaj uzupełnić moje rozważania o chlebie ilustracją muzyczną. Prezentuję więc na łamach Zalmoxisa białoruską pieśń ludową wykonywaną podczas przygotowywania korowaja. Pieśń tę wykonuje Nasta Niakrasava. Nagranie pochodzi z wczorajszego koncertu, który odbył się w ramach krakowskiego festiwalu Rozstaje.

video

Nasta Niakrasava, nagranie autora.

1 komentarze:

  1. Przy takiej okazji nie mogę nie wspomnieć o utworze "Korowajnoje ciasto" Orkiestry św. Mikołaja ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń