sobota, 8 października 2011

Jassa

Dzięki uprzejmości Kazimierza Perkowskiego zostałem poinformowany o publikacji artykułu dotyczącego hipotetycznego boga polańskiego Jassy/Jessy. Kazimierz Perkowski wraz z Grzegorzem Niedzielskim i Wojtkiem Jóźwiakiem opracowali materiał dotykający wspomnianej kwestii. Tezy stawiane przez badaczy i materiał historyczny oraz komparatystyczny przedstawiany przez nich powodują, że ich praca jest szczególnie godna polecenia. Dzięki ich badaniom na światło dzienne wychodzi nowa odsłona słowiańskiego bóstwa - jakby to może Gieysztor określił - w typie perunowym (choć lektura artykułu pokazuje, że sprawa jest oczywiście bardziej skomplikowana). Zapraszam zatem do lektury tekstu, który na podstawie wspólnych badań napisał Grzegorz Niedzielski:


Drewniana figurka ze Szczecina

6 komentarzy:

  1. Warto chyba tu dodać wnioski Krzysztofa Brachy (których zabrakło mi w tym materiale) odnośnie przekazu Koźmińczyka wymianiającym Yassę, a na którym między innymi zasadza się ten materiał:

    "…nie można wykluczyć recepcji wszystkich wymienionych źródeł, skoro predykant podkreślił żywotność zwyczaju w jego czasach. Łukasz, jak wiemy, to postać wyjątkowa w rodzimym kaznodziejstwie. Erudycyjny kaznodzieja był proboszczem w małej wsi, gdzie głosił kazania do ludu i gdzie musiał obcować z tradycyjną kulturą chłopską."

    "Wydaje się, że omówiony kontekst obrzędowy umacnia wiarygodność przynajmniej części podanych w relacjach kaznodziejskich imion. Sugerują to również niektórzy badacze zagadnienia. Kontekst pieśni nie wyklucza ich autentyzmu. Były to pieśni obrzędowe, które miały - szczególnie w obyczajowości zaręczynowej, weselnej lub dożynkowej - charakter zażegnywań z wezwaniem istot mitycznych, najczęściej w refrenach. Nie ma powodów by odczytywać je inaczej."

    Krzysztof Bracha, Tria ydola Polonorum na Zielone świątki w krytyce kaznodziejskiej późnego średniowiecza
    (w: Sacrum pogańskie - sacrum chrześcijańskie, Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków w Warszawie, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach, Warszawa 2010)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za uzupełnienie; pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z góry przepraszam za oftop ale nie daje mi spokoju taka jedna małą rzecz. Wyczytałem kiedyś, że Słowianie wierzyli, iż niekiedy zmarli powracają jako duchy opiekuńcze - np. rodziny, albo dzieci. Ma ktoś pomysł gdzie szukać tej informacji albo jak się takowe demony zwały? Nie jestem pewien czy nie mieszam w to jakiegoś - chrześcijańskiego już - folkloru...

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm... podług mojej wiedzy, to zmarli wracają, ale nie jest to pożądane, jak w przypadku wilkołaków czy upiorów; albo wracają w dzień ku temu przeznaczony, np w "dziady" i wtedy ramy obrzędu zabezpieczają społeczność; co do duchów opiekuńczych, faktycznie uważano, że domovy, domovyj died (na wschodzie) to przodek - stąd powinowactwo słowa dziad-przodek i dziad-duch; sprawa jest warta dalszych badań; co do źródeł, trzeba szukać - Szyjewski, monografie o dziadach, a przynajmniej dwie się ukazały ostatnio! tyle, co przychodzi mi do głowy! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A to nie Szyjewski pisał, że wierzenia Słowian bywają w tym względzie sprzeczne? Nawia kontra Wyraj, dusza przodka w zaświatach kontra ta wchodząca w dziecko w okresie prenatalnym itd...

    OdpowiedzUsuń
  6. Musiałbym sięgnąć do książki; ale faktycznie Szyjewski zwraca uwagę na pewne problemy. Nie ma co się dziwić, bo nie mamy tu do czynienia ze spójnym systemem wierzeń, a ze swoistą układanką danych z różnych źródeł i różnych czasów - nie pełną swoją drogą! co sprawia, że nie o sprzeczności tu może chodzić. Co do dziadów, ciekawe są fragmenty u Kolankiewicza w jego "Dziadach" - trzeba poszukać, bo cała książka jest dość "przegadana". Swoją drogą Szyjewski, jako jeden z nielicznych, daje przyczynki do badania antropologii dawnych Słowian, tj. tego, jak wyobrażali sobie to, kim człowiek jest, a m.in. co dzieje się z jego duszą - albo duszami po śmierci! tu wskazał też na ideę "dwuduszności"; dużo tam jest ciekawych wątków!

    OdpowiedzUsuń