środa, 18 stycznia 2012

Trzydzieści jeden funkcji Proppa

Właśnie ukazało się nowe tłumaczenie klasycznego dzieła Władimira Proppa Morfologia bajki magicznej. Chociaż oficjalny rok ukazania się książki to 2011, właściwie pojawiła się ona teraz – w styczniu 2012 nakładem wydawnictwa NOMOS. Podobnie, jak w przypadku książki Eleazara Mieletinskiego Pochodzenie eposu bohaterskiego, tłumaczem i tej ksiązki jest Paweł Rojek.

Władimir Propp, źródło Wikipedia
Licencja public domain

Dlaczego właśnie Propp jest tutaj ważny? Badania strukturalne, a właściwie mówiąc – formalne, morfologiczne tego autora, ukazały gramatykę narracji bajki magicznej. Dzięki tej pracy możliwe były dalsze badania strukturalne Lévi – Straussa, czy Greimasa (pisze o tym w posłowiu do książki dość szczegółowo Mieletinski). Oczywiście badanie Proppa było czysto formalne i jako takie uwypukliło przede wszystkim składnię narracji bajkowej. Proppowi udało się też, jak okazuje się trafnie, nazwać i ukazać podstawową cząstkę morfologiczną bajki – tj. funkcję. Nie chodzi więc o wątki czy konkretne postaci, nie chodzi o treść, ale o czysto formalny wymiar funkcji, jakie spełniają wydarzenia w bajce. Konfiguracje ograniczonej ilości funkcji (31 funkcji), będące w pewnych zależnościach czasowych, tworzą podstawową gramatykę bajki magicznej. Lévi – Strauss zarzucał Proppowi, że ten odciął się od wymiaru semantycznego, treściowego w swoim badaniu. Nie do końca. Wprowadził bowiem Propp pojęcie motywacji postaci bajkowej. Zauważy również, że bohaterowie bajek magicznych nie są zupełnie wymienni. Nie można bowiem wymienić Baby Jagi na królewnę, ale można za to wymienić ją na smoka, czy wiedźmę. Widać zatem, że analiza formalna nie jest tu zupełnie oderwana od aspektów treściowych. Niemniej jednak, głównym zadaniem Proppa było tu odsłonięcie formy bajki. Skądinąd już właśnie w Morfologii… wydanej pierwszy raz w 1928 roku, postawił hipotezę na temat pochodzenia bajek magicznych z opowieści mitologicznych. Definicje bajki skonstruował jednak biorąc pod uwagę wyznaczniki formalne, a nie treściowe! Konsekwencją takiej definicji, oraz faktu wyodrębnienia podstawowych funkcji struktury jest możliwość sztucznego generowania fabuł bajek magicznych. Propp zauważa:

Powyższe wnioski, swoją drogą, można także zweryfikować eksperymentalnie. Można samemu tworzyć nowe wątki w nieograniczonej ilości, przy czym wszystkie one będą odzwierciedlać podstawowy schemat, choć same mogą nie być do siebie podobne… Jeżeli podzieli się funkcje między działające postaci pochodzące z tradycyjnych zasobów bajkowych lub stworzone według własnego smaku, schematy te ożyją i staną się bajkami. Należy oczywiście jeszcze mieć na uwadze motywacje i inne elementy wspomagające.” (1)

Cytowane stwierdzenie Proppa samemu można zweryfikować korzystając z dostępnego w Internecie generatora bajek wg Proppa (zob. Generator).

Iwan Bilibin - Kościej


Przedstawiane podejście do analizy tej formy twórczości tradycyjnej, jaką jest bajka, wydaje się jednak niekompletne. Brakuje tu oczywiście ujęcia genealogicznego i semantycznego. Oczywiście Propp podjął się w późniejszych badaniach próby odpowiedzi właśnie na pytanie m.in. o genezę bajki magicznej. Już w Morfologii… zastanawiał się zaś nad funkcją psycho – społeczną tak prostej struktury bajki. Nie dał tutaj jednak odpowiedzi ponieważ uczynił badanie formalne, synchroniczne podstawą i warunkiem badania diachronicznego, tj. genealogicznego. Zauważył również, że pomimo łatwości generowania kolejnych bajek, zasób fabularnych wątków folkloru jest jednak ograniczony. Faktycznie, co też potwierdzili w terenowych badaniach epiki bałkańskiej, tj. ludowych form oralnych Albert Lord i Milman Parry (2), twórczość ludowa, tradycyjna, jest niezwykle konserwatywna i trwała. Główne wątki i motywy nie zmieniają się przez całe stulecia! Być może odpowiedzią na pytanie o znaczenie tak prostej struktury bajek, powtarzalności funkcji wydarzeń oraz niezmienności czasowej twórczości ludowej daje w pewnym sensie Bruno Bettelheim analizując znaczenia bajek (baśni) ze względu na potrzeby rozwojowe człowieka. W podobnym kontekście – może bardziej etnologicznym, a mniej psychologicznym – rozumieć można znaczenia takiej budowy bajek z punktu widzenia teorii rytuałów przejścia (na temat tych dwóch perspektyw por. Baśń o trzech braciach).


Literatura:

  1. Propp, W. (2011) Morfologia bajki magicznej. Wyd. NOMOS, s.110.
  2. Lord, A. B. (2010) Pieśniarz i jego opowieść. Wyd. UW, Warszawa.
Iwan Bilibin, motyw z bajki.


2 komentarze:

  1. Takie małe zakamuflowane pytanie: a śnieg jest? :DDDDDDDD bo zdaje się jest niezbędny, żeby bajka magiczna ułożyła się w całość :DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. śnieg był :) ale bajka nie mogła się dopełnic, albowiem śnieg legł niespodziewanie i bohaterowie nie mieli przy sobie magicznego wehikułu! ale na początku lutego wybierają się w nową, daleką podróż i wehikuł wezmą na pewno :)

    OdpowiedzUsuń