poniedziałek, 4 lutego 2013

Baba Jaga i Smok

Ivan Bilibin: Smok - motyw z bajki

Władimir Propp, rosyjski folklorysta, znany jest przede wszystkim z książki Morfologia bajki magicznej. W tej, dość technicznej książce, analizuje formę bajki magicznej na podstawie bajek rosyjskich ze zbioru Afanasjewa. Już tam pojawiają się hipotezy na temat ścisłego związku treści bajek i postaci w nich występujących z historycznymi warunkami. Oczywiście warto pamiętać, że Propp tworzył w Rosji sowieckiej, stalinowskiej. Tezy niezgodne z materializmem dialektycznym były niedopuszczalne. Głosiciel ich, często kończył swą naukową karierę. Historyzm Proppa nie uchronił go niestety przed nieprzyjemnościami ze strony władz. Jednakże jego historyzm, podobnie zresztą, jak historyzm Eleazara Mieletińskiego, jest czymś więcej niż przejawem podporządkowania się oficjalnej ideologii. Propp w znakomitej książce Historyczne korzenie bajki magicznej dokonał analizy różnych wątków bajkowych biorąc pod uwagę warunki życia, oraz cywilizacyjny rozwój różnych wspólnot ludzkich. Nie ma tu sensu streszczać całej książki, ani jej fragmentów. Nic nie zastąpi lektury samego tekstu. Chciałem tu jedynie przypomnieć ideę jego badań, ponieważ stoi w wyraźnej opozycji do królującej ostatnio w niektórych kręgach badawczych metody mitologicznej. Wielu pasjonatów starożytności i folkloru szuka w różnych znaczących (jeśli można tu użyć tego lacanowskiego pojęcia) tropu mitologicznych odniesień. W konsekwencji okazuje się, że wszędzie wokół, otaczają nas ukryci bogowie (np. słowiańscy) i motywy mitologiczne ukryte pod postacią różnych postaci, obrazów, nazw, zwyczajów etc. etc. Ten, skądinąd ważny, sposób myślenia – wywodzący się bodaj od Grimmów -  jest jednak pewną redukcją i może spowodować interpretacyjne nadużycia.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na analizę postaci Baby Jagi (obecnej zarówno w folklorze słowiańskim, jak i niemieckim) i Smoka. Dla Proppa to właściwie dwie maski tej samej postaci: matki inicjacyjnej, której korzenie wywodzą się – być może – jeszcze z epoki matriarchalnej. Kluczem interpretacyjnym powinny być tu zatem zasady antropologiczne i etnologiczne. Ważne by sięgnąć np. do van Gennepa i jego teorii rytuałów przejścia, aby zrozumieć sens tych postaci. Oczywiście zarówno Smok, jak i Baba Jaga zostają zmitologizowani i sfolkloryzowani w przestrzeni historycznej. Pojawiają się w mitologiach. Szczególnie Smok odgrywa tu niezwykle ważną rolę. Ale również folklor przechowuje te dwa typy postaci. Nie każda bajka, baśń, epos, czy inny wytwór kultury ludowej musi zatem odwoływać się do mitologii. Różne utwory tradycyjne mogą przechowywać te kulturowe (pewnie i psychologiczne) archetypy w różnym kontekście. Posługiwanie się tylko jedną zasadą interpretacyjną w procesie hermeneutycznym musi doprowadzić projekt badawczy do anomalii i patologii. Z tego powodu, warto brać pod uwagę całe skomplikowanie antropologiczne tekstu kultury ludowej.

Bibliografia:
van Gennep, A. (2006) Obrzędy przejścia. Systematyczne studium ceremonii. Wyd. PIW, Warszawa.
Propp. W. (2003) Historyczne korzenie bajki magicznej. Wyd. KR, Warszawa.
Propp, W. (2011) Morfologia bajki magicznej. Wyd. NOMOS.

2 komentarze:

  1. Ha! a ja wczoraj widziałam smoka! Wawelskiego :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. To jak będę bliżej wiosny, to dam znać :) Wówczas byłam tylko tak po zapałki :)

    OdpowiedzUsuń